Dziś rozważymy zdanie:

„Trzeba zostawić to wszystko, co chciałoby nas przywiązać do naszej małej łódki, uniemożliwiając nam dokonanie definitywnego wyboru”

Gdy słyszałam opis powołania uczniów, często zwracałam uwagę na to, że uczniowie zostawiają łódź, sieci, ojca i… idą za Jezusem. Również myślałam, że aby pójść za Jezusem, często trzeba zostawić nie jedną łódź, a całą flotę, czyli to, co mnie zabezpiecza (łódź), co pozwała mi zrelaksować się, odpocząć (jacht), pragnienie większej wiedzy i poznania (fregata), ukryte jakieś marzenia i pragnienia (okręt podwodny), bądź też problemy, jakieś trudności (statek towarowy)… I chociaż w wielkiej gorliwości jesteśmy w stanie pozostawić to dla Pana Boga, to jednak ta flota powraca w nasze życie, podobnie jak powróciła w życie Apostołów – chociaż na jedną noc i poranek – po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa.

Papież Franciszek w swoim liście mówi jednak o czymś innym, mówi o pozostawieniu wszystkiego, co chciałoby nas przywiązać do łódki, nawet najmniejszej. Po co? Aby wybrać dobrze i na zawsze!!! Podkreśla, że tylko w wolności, z sercem do niczego nie przywiązanym, nawet najcieńszą niteczką, możemy dokonać właściwego wyboru… wyboru, który pozwoli mi być szczęśliwym. I wcale to nie znaczy, że stracimy naszą flotę… nie koniecznie ją stracimy.., a może częściowo, ale na pewno nadamy jej właściwą ocenę w naszym życiu, a ona – pomoże cieszyć się życiem, powołaniem, i przeżyć swoje życie w jedności z Panem Bogiem na 100%. Do tego potrzebna jest odwaga, aby poustawiać na właściwym miejscu różne rzeczy, relacje, pragnienia czyli porozwiązywać te nici bądź sznurki zniewolenia. Myślę, że warto podjąć tę inwestycję, ponieważ rozgrywa się walka o MOJE SZCZĘŚLIWE ŻYCIE W WOLNOŚCI.

Już niedługo…
close slider
  • czw
    22
    Sie
    2019
    pon
    26
    Sie
    2019
    Serpelice

    Zapraszamy na spotkanie GOLGOTA MŁODYCH 2019:

    https://youtu.be/1IIAR9_2dNU