Baranek czeka …

Co do przodków wspominanych wczoraj to jasne, że są w pełni Miłości, doświadczają wiecznych Godów Baranka… a dzisiejsi czyli cała reszta ludzkości… co teraz przeżywają…

Na pewno tęsknią, tęsknią bardzo…. są głodni Miłości i z tego głodu „umierają”.

Oni już nie mogą ale my tak, możemy ich do tej Miłości donieść na rękach łaski i gorącej, bardzo gorącej modlitwy i wyrwać ich z ciemności, z bólu i męki niepewności… a Baranek czeka i pragnie…