Dotknij mnie

Potrzebuję Twojego uzdrawiającego dotyku Panie. Twój dotyk leczy bo dotykasz czule, bezpiecznie i zawsze z mocą.
Dlatego proszę dotknij mnie teraz tutaj i tutaj, i może jeszcze tutaj chociaż ta rana nie boli aż tak. Dotykaj też moich braci i siostry swoją czułą miłością bo Ty jesteś Panem miłośnikiem życia i nieustannie przechadzasz się ulicami naszych wspólnot i serc by leczyć, podnoście  i uzdrawiać.

Konsekrowana walka

Walka o życie wieczne i walka o miłość wciąż trwa.  To walka na śmierć i życie… to walka o serce i moje i o każde z rzędu dusz…  A o czym myślę wstając, czy zwlekając się z łóżka… idę na front, czy raczej na plac zabaw i szukam miłej dla mnie zabawki… A przeciwnik na pewno myśli o jednym by niszczeć, dzielić, osłabiać i daje do tego różne zabawki… To po to jestem konsekrowana, oddana, przeznaczona, wyłączona z innych celów, namaszczona i posłana by kochać i nie pozwalać by zwyciężało co innego niż Miłość.

Eleonora i pragnienie jedności

Jedność była pragnieniem Jezusa i testamentem Eleonory. Ona żyła dla Niego i tej jedności równie pragnęła dla siebie i wszystkich z którymi żyła.
Jedność nie jest łatwym wyzwaniem, ale czy chociaż jej pragnę, czy wiem, że jest ważna i podstawowa dla życia Ducha Świętego we mnie. Czy dbam i modlę się o jedność z samym sobą,  i z Bogiem i z braćmi … a dopiero wtedy o jedność chrześcijan …

Jedno zdanie

Wydarzenie nie do końca zrozumiałe teologicznie i różnorodnie interpretowane ale to jedno zdanie zawsze jest do nas, do mnie: ,,Jego  słuchajcie,, …. bo On wie najlepiej co dla Ciebie najlepsze i możesz to usłyszeć.

Objawienie dla każdego

Każdy, może prawie każdy, chce Boga zobaczyć albo chociaż usłyszeć. Mędrcy wyruszyli w nieznane ale kierunek mieli wytyczony.
My czasem udajemy, że nie znamy kierunku, że nie wiemy co zrobić by Boga usłyszeć.. A wiemy, wiemy doskonale i najwyższy czas przestać udawać, że nam na czymś zależy, bo jeśli faktycznie zależy to i zobaczymy i usłyszymy i będziemy słyszeli często coraz częściej….

Co z tymi Świętami?

Dla dzieci są bajkowe dla dorosłych zbyt słodkie – tak mało realne. Stajenka, Dzieciątko, pasterze, jak to połączyć z brutalnością codzienności i świata. Bo Bóg zawsze jest niepojęty, a najbardziej w swojej prostocie i zwyczajności – to w tym się gubimy oczekując i potrzebując nadzwyczajności, cudowności, niebanalności. I dostajemy ją właśnie teraz doświadczając Misterium Wcielenia: wielkości w słabości, majestatu w prostocie i piękna w zwyczajności – może tylko trzeba inaczej popatrzeć to i Anioł z choinki uśmiechnie się do nas….

Oblubienica

Nie widziała świata poza Nim, zawsze czekająca, stęskniona, gotowa na spotkanie – taka była i jest Miriam z Nazaretu.
Została wybrana by być czystą jak łza i do tej pory jest niezrozumiana w swojej nieskalaności, bo budzi niepokój, czasem zawstydza a najczęściej przerasta naszą logikę. Jest jednak nasza – taka swoja i bliska, Matka pełna paradoksów.

Oczekiwanie jest piękne…

… tchnie nadzieją, budzi pragnienia, daje perspektywę, poszerza horyzont… A co dopiero oczekiwanie na Boga, kiedy zło przytłacza, miłość słabnie i wiara zamiera.
Wzywajmy Boga, wypatrujmy Go i szukajmy, bo On przychodzi zawsze w porę choć nie na czas….
Marana tha- Przyjdź Panie…