Moje Misje

Misje zaczynają się wtedy gdy obchodzi mnie ktoś poza mną, gdy szukam dobra jeszcze dla kogoś innego niż ja. I wtedy przychodzi Jezus i zaprasza dalej, czasem na krańce świata…. by kochać jak On. By tą Miłością karmić, poić i prowadzić po bezpiecznych, otoczonych łaską drogach i bezdrożach dzisiejszego świata.

Nasz Ojciec Honorat wierny i wielki

Jego serce biło w rytm serca Jezusa. Tak się zespolił w jedno, że w nim i przez niego działał sam Bóg, ratując zagubione dusze, rodziny, zanikającą polską tożsamość. Za życia bez reszty oddany Bożym sprawom, teraz, ukryty, przemilczany czy prawie zapomniany. Duchowy mocarz, bez wątpienia nieprzeciętny wśród braci Świętego Franciszka.
Ojcze Honoracie czy to Ty sam chcesz zostać w ukryciu??

Dobrze, że Oni są…

Mocni, wyjątkowi, najbliżsi Bogu i Nim zafascynowani, „zajęci” wychwalaniem i uwielbianiem, przyjaciele Boga.
A święto całej Archanielskiej Trójki to zachęta do wdzięczności za to że są, i do takiego samego „zajęcia”, bo to najpiękniejsze i najważniejsze co ma do zrobienia przyjaciel Boga jeszcze tu na ziemi: podziwiać, chwalić i uwielbiać jak Michał, Gabriel i Rafał.

Tajemnica Krzyża

Niektórych zachwyca, niektórych przeraża, wszystkich przerasta. Teologom zawdzięczamy opasłe tomy przeróżnych traktatów, dokumentów, opracowań, homiletykom tysiące kazań o wartości krzyża i cierpienia, cierpiącemu człowiekowi świadectwo, że można też tak nadać życiu sens…
A Jezus… od Krzyża uciekał dokąd było to możliwe… ostatecznie zbawił Świat przez Śmierć i Zmartwychwstanie.

Atrakcyjna pokuta czy radosne pielgrzymowanie…

Może być z pewnością różnie ale trudno wśród pątników zmierzających do Jasnogórskiej Pani dostrzec smutek czy udręczenie. Niezależnie od stażu życia czy pielgrzymowania w ich oczach widać nadzieję a może i pewność, że ta niełatwa pielgrzymia codzienność ma sens. Bo taka właśnie jest chrześcijańska nadzieja, ufna, bezgraniczna, dająca bezpieczeństwo i pokój serca bo przecież wciąż jesteśmy w drodze i nie jesteśmy sami.

Serce serc

Zaglądam Jezu do Twojego serca i widzę tylko jedno, tylko Miłość. To ona Ciebie określa a mnie stwarza, powołuje, odradza.
To Ona zachwyca, podnosi, raduje, czasem zawstydza. To Ona umacnia, nawraca, burzy mury. To Ona jest niezmienna w uczuciach w zdumiewającym szacunku dla każdego. To Ona mnie przemienia. To Ona, to Ona, to Ona…