Setna rocznica śmierci bł. Honorata Koźmińskiego 1829 – 1916

 IMG_2929     Jak światło poranka tak pewne chwile w kalendarzu jaśnieją wyjątkowym blaskiem. Czas, niczym podręczny bagaż, kryje w sobie szczególne dobro i piękno, które wypełnia życie konkretnego człowieka. Najpiękniejsze jest to, że mimo upływu lat dobre dzieła trwają nadal, służą Bogu i ludziom, a także współcześnie znajdują naśladowców. Takim właśnie blaskiem dobra jaśnieje życie bł. Honorata Koźmińskiego, kapucyna, założyciela 26 zgromadzeń zakonnych w celu odnowy moralnej Narodu. Według profetycznej wizji Błogosławionego, te ukryte zgromadzenia – na wzór życia Świętej Rodziny z Nazaretu – niczym ewangeliczny zaczyn miały przenikać w różne środowiska społeczne, by świadectwem życia dokonywać przemiany.

Czytaj dalej

Od początku z Bogiem – czyli Jubileusz 1050 Chrztu Polski

poznań 577 Gniezno        Badacze historii patrzą na przeszłość pod różnym kątem i w rozmaity sposób badają interesujące ich wątki. Do wykonania swej pracy muszą nieco poszperać w dokumentach, pooglądać zabytki, zbadać ruiny albo dla celów archeologicznych przekopać ziemię przesiewając uważnie każdą wydobyta piędź. W ten oto sposób powstaje zwarty obraz przeszłości, który z dumą można pokazać światu. Ale są jeszcze inne sposoby poznania przeszłości, nie mniej ważne i nośne. Należy do nich tradycja niesiona przez nurt pokoleń konkretnej ziemi oraz wartości, które przyjęli za swoje dziedzictwo.

Czytaj dalej

Kilka słów o muzeum

DSC_0006            18 lutego 2006 roku Zgromadzenie obchodziło 150-lecie urodzin swej Założycielki  Matki Eleonory Motylowskiej. Przygotowując tę uroczystość ówczesna przełożona generalna dr Anna Jakubczyk rzuciła myśl utworzenia „izby pamięci” poświęconej Założycielce. Podjęte w tym kierunku prace szybko zmieniły zamiar  i „wymusiły” zorganizowanie Muzeum im. Matki Eleonory Motylowskiej. Zebrane pamiątki – same oryginalne przedmioty – prezentowane są w dwóch salach. W pierwszej umieszczone zostały rzeczy używane przez Matkę Motylowską.

Czytaj dalej

W krainie baśni cd.

Kiedy drzwi pozostają zamknięte   

Droga była daleka i trudna. Trakt wiódł przez pustynię i góry, a pojazdem – skromny, pokorny, szary osiołek. Cóż, rozkaz to rozkaz! Cezar kazał, człowiek musi iść z miejsca swego zamieszkania do miejsca swego urodzenia, tylko po to, aby dać się zapisać. Władca chciał wiedzieć ilu ma poddanych. Historycznie, w dokumentach odnotowano, Józef z Nazaretu i brzemienna małżonka. Na teraz tyle mości Cezarze, resztę – jak wszyscy – będziesz musiał odgadnąć…

Czytaj dalej

W krainie baśni

zdjecie-4Najpustynniejsza pustynia

 

Dawno, dawno temu na krańcu świata istniała pustynia. Krajobraz tego skrawka ziemi był niesamowicie jednolity, tylko piasek i kamienie albo kamienie i piasek. Słońce paliło tam niemiłosiernie, nie było żadnej ochłody w cieniu ani żadnego napoju w pobliżu. Ktoś powiedział o tym skrawku ziemi, że jest to najpustynniejsza pustynia świata.

Czytaj dalej