Zwykli, niezwykli, święci…

Dwaj wielcy Patronowie ostatnich dni- Św. Jan Paweł II i bł. Ks. Jerzy Popiełuszko. Jeden dożył sędziwej starości, życie drugiego zostało brutalnie przerwane w najpiękniejszym dla człowieka momencie. Różni, a tacy podobni.

Obydwaj, jak potwierdził Kościół, doszli do świętości. I można by ich biografie włożyć między inne opowiadania o życiu świętych. Można tak zrobić, ale wtedy nie zauważy się obszernego rozdziału ich życia o zwyczajnej codzienności, która doprowadziła i Jana Pawła II i bł. Księdza Jerzego do świętości. Bo to właśnie pomiędzy obowiązkami, w prozaicznej codzienności, czasami monotonnej, nierzadko wśród niezrozumiałych na pierwszy rzut oka trudności wykłuwa się nasza świętość. Więc wszystko jest możliwe i dla nas, bo jak to mówił Jan Paweł II do młodzieży: „Nie lękajcie się być świętymi”. Przykład „niezwykłych, bo zwykłych” świętych niech nas pociąga ku górze , a kończąc słowami Apostoła narodów „Nie gońcie za wielkością, lecz niech was pociąga to, co pokorne”.