W naszych wspólnotach w Lubinie, Białej Podlaskiej i Warszawie modlimy z kobietami
o dobrego męża dla nich???. Jak to działa??? ??
Przeczytaj świadectwo Marty ???
Moja droga
Zawsze czułam, że w życiu mam do spełnienia ważną misję. Kiedyś traktowałam to dosłownie myśląc, że wyjadę na misje do Afryki. Było wiele różnych planów i oczekiwań. Skończyłam studia i czas było pójść do pracy. Już nic nie musiałam robić ze swoim życiem, bo dobrze się w nim czułam. Czułam też, że moją drogą jest „życie wśród ludzi” – nie jako siostra zakonna, ani żona. W swojej głowie już wszystko miałam ustalone, więc z rezerwą podeszłam do modlitwy o dobrego męża prowadzonej przez Sługi Jezusa w Białej Podlaskiej. Poszłam tam ze względu na koleżanki:) Ta prosta modlitwa i bliska obecność Pana Jezusa w tabernakulum sprawiły, że przyjęłam prawdę o sobie. Pierwszy raz w życiu prosiłam Jezusa o pomoc w rozeznaniu mojej drogi. Pamiętam, że wtedy zawierzyłam Mu całą siebie, bez żadnych oczekiwań i planów. To było bardzo uwalniające. Odpowiedź na prośbę była bardzo szybka i konkretna, i inna niż się spodziewałam… Bo nagle pojawił się w moim życiu pewien mężczyzna (chyba już po drugiej modlitwie u sióstr:) Ja nie potrafiłam tej nowej sytuacji odrzucić, tak jak to miałam w zwyczaju robić. Nasza wzajemna fascynacja przerodziła się w miłość i dziś już jesteśmy małżeństwem. Teraz często zastanawiamy jak to możliwe, że wszystko między nami tak szybko się potoczyło. W tym musiał być palec Boży. Moje życie potoczyło się inaczej, niż bym tego tak po ludzku się spodziewała. Nawet nie zdążyłam się do tego nowego życia przygotować. Codziennie poznaję na nowo samą siebie. Wszystko jest dla mnie NOWE, czasem trochę się boję (gdy się zapędzę w swoich zamysłach), czy podołam temu nowemu wyzwaniu… Wtedy jednak przypominam sobie, że Pan Bóg mnie nigdy nie opuści(ł). Tylko wystarczy MU zawierzyć, zaufać i posłuchać Jego głosu. Chwała Panu!
Marta z Białej Podlaskiej

Już niedługo…
close slider

Brak wydarzeń w najbliższym czasie