Eleonora zaprasza na imieniny :)

22. portret Eleonory MotylowskiejPytanie podstawowe: kto jest ważniejszy gość czy solenizantka? Odpowiedź znamy wszyscy dla gości solenizantka, dla solenizantki goście… każdy więc się jakoś stara…

Jako gość możesz przygotować prezent, oczywiście taki, który sprawi ogromną radość, może będzie milą niespodzianką, która oczaruje i wprawi w zdziwienie… że aż tyle, że aż tak… i wtedy lepiej się też poznacie bo Ona doświadczy, że jest ważna, że dla niej się starasz, że tobie na Niej zależy,  może nawet bardzo…

Imieniny już za kilka dni, Eleonora jest już gotowa. Przyjęcie przygotowane tak by każdy z gości poczuł się  wyjątkowo ważny.

A Ty szykujesz już swoje serce na to wyjątkowe spotkanie?

„Celem moim- służyć Bogu i ludziom”

27.Grobowiec rodzinny Motylowskiech   Od 9 do 17 stycznia trwa nowenna przed 85 rocznicą śmierci założycielki Zgromadzenia Sług Jezusa, Matki Eleonory Motylowskiej. Kolejna nowenna w bardzo krótkim czasie, bo przecież niespełna miesiąc temu rozpoczął się rok dziękczynienia po dziewięcioletniej nowennie przed setną rocznicą śmierci błogosławionego Ojca Honorata Kożmińskiego. Może ktoś zapytać, i pewnie będzie miał w tym dużo racji, po co rozpamiętywać czyjąś śmierć? Sprzed tylu lat? Przecież teraz są inne czasy, inna rzeczywistość, inni ludzie… ale problemy jakby cały czas takie same, odsłaniane może tylko trochę w innych barwach niż przed 100 czy 80-ciu laty.

Czytaj dalej

Dzień urodzin dla Nieba

dsc_1333-2Zwykło się mówić, że dzień śmierci świętych tu na ziemi jest dniem ich urodzin dla Nieba. Ale czy na pewno? Czy aż tyle czasu musimy czekać? Jest przecież taki moment, w którym każdy z nas jest święty, i to tu na ziemi, po „tej stronie życia”. Moment Chrztu Świętego, chwila w której każdy z nas jest święty, na znak świętości otrzymując białą szatę. W tym czasie nasze imię jest zapisywane w Księdze Życia, a nasz święty Patron cieszy się z nowego podopiecznego, zastanawiając się jednocześnie nad jego dalszymi losami.

Czytaj dalej

Chrzest – wiadomo że ważny i co dalej….

kreshenieChrzest Jezusa to fakt historyczny i ważny momenty początku publicznej działalności Mesjasza ale najpierw była pustynia i walka ze Złem.

Taką wiedzę ma prawie każdy, kto jako tako słuchał na katechezie i właśnie na katechezie  można było usłyszeć, albo i nie, że w naszym chrzcie zawiera się też udział w kapłańskiej, prorockiej i królewskiej misji Chrystusa, że jestem królem, prorokiem i kapłanem… w moim codziennym życiu i wtedy tylko żyję pełnią tego podstawowego sakramentu.. ale czy żyję?

Czytaj dalej

Najważniejsze jest to co w codzienności…

wp_20161230_19_44_14_pro-2Mądrość ta  niewątpliwie przyświecała życiu Świętej Rodziny. Zasada zwyczajności choć dziś powszechnie kojarzy się z nudą nadawała rytm pięknej codzienności. Ranki, południa i wieczory choć na pozór niewiele się różniły dawały poczucie szczęścia. W tym samym towarzystwie, przy tych samych zajęciach, miłość przybierała różne kształty oczywiście w  bliskich, wzajemnych relacjach. W tych relacjach przepełnionych wzajemnym szacunkiem, troską i radością z bliskości Boga kryła się tajemnica ich szczęścia i świętości…

Od 100 lat ma niebo ale najpierw był zachwyt

IMG_0640Poszukiwanie Bożych dróg na gruzach i rozstajach ludzkich wędrówek było pasją i stało się misją bł. o. Honorata.

Jak On to zrobił, że dawał radę bo przecież czasy nie były łatwiejsze od dzisiejszych? Być może odpowiedź będzie zbyt banalna ale po pierwsze bardzo tego chciał a po drugie bardzo zaufał.

Córko Honorata czy pytasz Go o radę, czy prosisz Go o pomoc? Czy Tobie tak jak Jemu zależy bez reszty na człowieku, by odkrył swoje szczęście okrywając swoją drogę do Boga?

Żeby tak się stało coś musi się wydarzyć jak wydarzyło się w życiu O. Honorata. Musisz tak jak On zachwycić się Bogiem, tak by zabrakło Ci słów, byś oszalała z zachwytu i byś w tym zachwycie trwała pomimo wszystko. To wtedy dopiero tak bardzo zaufasz i On Cię poprowadzi byś Ty poprowadziła do Niego innych.

Czyste serce, które mówi „tak”

part_1481190773703-2Jeśliby chcieć wyliczyć czy określić ulubione słowa Boga w naszym słowniku to wśród nich mogłoby się znaleźć (tak myślę) nasze ludzkie „tak”. Rzadko kiedy nasza mowa jest taka, że tak znaczy tak  a nie znaczy nie- pytanie dlaczego?
Odpowiedzi byłoby pewnie wiele a jedną z nich jest to, że jednoznaczność wymaga konsekwencji a konsekwencje są czasami i trudne i niechciane i  ich się po prostu boimy.
Nie będzie to jednak  rzecz o zwiastowaniu i o maryjnym „fiat” lecz o Bożych planach i czystym sercu czyli o Niepokalanym Poczęciu bo tam jest początek tego co wybrzmiało w spotkaniu młodej nazarejskiej dziewczyny z Aniołem.

Czytaj dalej