Ubogi – kto to taki?

Czy to ktoś kto ma mało, nie ma wcale, czy ktoś komu ciągle czegoś brakuje…. I po co ten krakowski tydzień ubogich i dla kogo – dla nich samych, czy dla tych co mają dużo, do syta a czasem aż nadto?
Zapytajmy specjalistkę – Świętą Elżbietę Węgierską. Miała dużo, nawet bardzo dużo ale rozumiała, że nie jest sama. Cieszyła się mogąc rozdawać.
A tydzień ubogich może być zawsze i dla Ciebie i dla mnie, bo zawsze masz co dać i zawsze potrzebujesz dostać.

Ojczyzna- moja Miłość

Nie podam Ci powodów dla których powinieneś ją kochać. Jedynym powodem jest Miłość, prawdziwa, wielka miłość, która wszystko rozumie i wszystko przetrzyma, bo przecież w historii bywało różnie.
Ona jest Twoja i moja i tysięcy Polaków, całych pokoleń patriotów i zdrajców, budowniczych i niszczycieli polskości.
Trudno uwierzyć, że kiedyś jej nie było choć żyła w polskich sercach nieprzerwanie od wielu setek lat.
Dobrze, że jesteś i jesteś wolna Polsko moja kochana.

Moje Misje

Misje zaczynają się wtedy gdy obchodzi mnie ktoś poza mną, gdy szukam dobra jeszcze dla kogoś innego niż ja. I wtedy przychodzi Jezus i zaprasza dalej, czasem na krańce świata…. by kochać jak On. By tą Miłością karmić, poić i prowadzić po bezpiecznych, otoczonych łaską drogach i bezdrożach dzisiejszego świata.

Nasz Ojciec Honorat wierny i wielki

Jego serce biło w rytm serca Jezusa. Tak się zespolił w jedno, że w nim i przez niego działał sam Bóg, ratując zagubione dusze, rodziny, zanikającą polską tożsamość. Za życia bez reszty oddany Bożym sprawom, teraz, ukryty, przemilczany czy prawie zapomniany. Duchowy mocarz, bez wątpienia nieprzeciętny wśród braci Świętego Franciszka.
Ojcze Honoracie czy to Ty sam chcesz zostać w ukryciu??