Jak paciorki Różańca…

Zauroczony Bogiem
5 października 2019
Honorata ukryty świety
12 października 2019

Jak paciorki Różańca…

Kojarzony zazwyczaj z babciną modlitwą szeptaną w kościele lub w domowej ciszy, w 2017 roku oplótł sobą granice naszego kraju. Różaniec. Przypomina nam o tym co ważne – o modlitwie i o działaniu – bo w tej modlitwie rozmyślamy nad działaniem: nad tajemnicami życia Pana Jezusa i Matki Bożej i nad tajemnicą Bożego działania w naszym życiu. Bo przecież tak jak śpiewamy w jednej z różańcowych, może trochę dziecinnych piosenek: „My także mamy małe zwiastowania, my też czekamy Twego nawiedzenia…” Takie jest nasze życie- przeplatane modlitwą i działaniem, oczekiwaniem na spotkanie z Bogiem. Od blisko 135 lat w kościołach przez cały październik odmawiany jest Różaniec, a Maryja, która jest naszą przewodniczką w tej modlitwie otrzymała tytuł Królowej Różańca Świętego. Można zapytać dlaczego? Przecież Maryja, gdy żyła, na Różańcu się nie modliła… ale umiała słuchać Bożego Głosu. A teraz, w cichej modlitwie wysłuchuje każdego z nas.